Archive for the 'Ewa Majewska' Category

25
Sty
10

Stocznia/ konfrontacje – spojrzenie z perspektywy czasu

Ewa Majewska

Stocznia/ konfrontacje – spojrzenie z perspektywy czasu

Każda z dwóch edycji Międzynarodowego Pleneru Młodych Artystów „Stocznia – spojrzenie z zewnątrz/ konfrontacje” była wielkim wydarzeniem przede wszystkim dla uczestniczek i uczestników projektu oraz ich najbliższych. Działo się tak dlatego, że olbrzymi ładunek związanych ze stocznią wspomnień, skojarzeń i inspiracji oddziaływał na nas niezmiernie intensywnie. Poruszając się po przestrzeni Stoczni (dzięki Iwonie Zając, mistrzyni w zdobywaniu zezwoleń oraz panu Zenonowi Grudniowi, szefowi straży Stoczni) przeżywaliśmy ogólnotożsamościową transformację, której oglądanie stoczni z zewnątrz, jakiego doświadczali widzowie naszych wystaw i imprez towarzyszących, może być tylko słabym odbiciem.

Pozostawiona na pastwę historii i transformacji ustrojowej Stocznia jest przestrzenią, która uformowała ludzi żyjących w Gdańsku w stopniu, z którego mało kto zdaje sobie sprawę. Jest to obszar wyobrażeniowego odniesienia, które pracuje również nieświadomie i formuje nasze tożsamości, zwłaszcza w sytuacji konfrontacji z innymi historiami prywatnymi i mitami narodowymi. „Wiecznie żywy mit solidarności”, do jakiego odwoływaliśmy się w tekstach i pracach, nie przestał ożywiać społecznej wyobraźni, i na to natknęliśmy się buszując po terenach post- i późnoprzemysłowych, i z tym właśnie – ogromem skojarzeń i inspiracji musieliśmy się zmierzyć. Entuzjazm, z jakim spotykaliśmy się pracując nad projektem, zdziwienie, że nikt nie zrobił tego wcześniej towarzyszyły nam od początku, podobnie, jak odmowne decyzje rozmaitych gremiów, co do których liczyliśmy na wsparcie materialne.

Nasz projekt nie był po prostu romantyczną restytucją prawdy o Stoczni, próbą budowania oświeceniowej, opozycyjnej do mainstreamu narracji wyjawiającej „prawdę” tego ważnego dla Gdańszczan i Gdańszczanek miejsca. Stanowił interwencję estetyczną, która – jak pisze Jacques Ranciere – w nowy sposób wyznacza to, co widzialne, w związku z czym jej relacje z tym, co polityczne są związkiem podobieństwa typów działalności, a nie intencji. Interwencje polityczne polegają w ujęciu przytoczonego tu autora w analogiczny sposób – pozwalają w nowy sposób zakreślić obszar tego, co w ogóle można zobaczyć. Nie mieściliśmy się ani w obszarze społecznego aktywizmu, ani w przestrzeni badań historycznych. Pracowaliśmy nad tym, co widzialne, czasem badając także jego polityczne i społeczne uwarunkowania.

Staraliśmy się przekształcać impresje, obrazy i dźwięki w formę artystyczną. Oczywiście, w zależności od obranej techniki nasze prace nabierały cech działania politycznego. Tak czy siak – poruszaliśmy się po miejscu niewątpliwie naznaczonym historią, i to bardzo współczesną. Obrana przez nas strategia połączenia różnych artystek i artystów zaburzała możliwość jednoznacznego odczytania projektu. Prace, obejmujące tak różne projekty, jak instalacja dźwiękowa (Jo Frgmnt Grys&martin kuentz), filmy (Ell Southern, Piotr Mróz, Jack Southern), fotografie i reportaż (Ewa Majewska, Jack Southern), obrazy olejne i grafiki (Iwona Zając, Ewa Sobczak, Agnieszka Szreder, Piotr Mróz), instaklacje i fotomontaże (Rachel Oxley, Jack Southern, Ewa Majewska) trudno zaklasyfikować jednoznacznie, czasem przybierają one formę interwencji w debatę polityczną odnośnie stoczni, niemniej ich warstwa techniczna i miejscami również sentymentalna uniemożliwiają ich jednoznaczne osadzenie w przestrzeni poliyki.

Nasz projekt posiadał również znamiona oporu przed instytucjonalizacją sztuki. Staraliśmy się – niejednokrotnie przypłacając to totalnym przemęczeniem – działać samodzielnie, nie wpisując się w reguły placówek kulturalnych i ich strategii zarządzania. Stąd – choć ostatecznie nawiązaliśmy współpracę z CSW Łaźnia, staraliśmy się obywać bez kuratorów i ich założeń, programów wystawienniczych i innych tego typu komplikacji. To miał być nasz plener pokazujący nasze prace w wytworzony przez nas sposób. Właściwie głównie to się liczyło.

Istniał jednak wyraźny, społeczno-historyczny kontekst, w jakim pracowaliśmy i prezentowaliśmy wystawy – była to rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, i nasz projekt był w znacznej mierze ukształtowany w opozycji do standardowej strategii obchodzenia tej rocznicy. Podczas, gdy politycy prześcigają się w tym czasie w atrybuowaniu sobie historycznych dokonań zmiany ustroju politycznego, pracownicy i pracownice stoczni na ogół czekają na pensje niepewni swojej sytuacji zawodowej, większość stoczniowców straciła w ostatnich latach pracę,natomiast pozostali nie znają swojej przyszłości i sarkastycznie odnoszą się w swoich wypowiedziach do „społecznej gospodarki rynkowej”. Nie wchodząc w oficjalne obchody rocznic Solidarności (świadomie zrezygnowaliśmy z kolejnej edycji projektu w 2005 roku) staraliśmy się uniknąć bezpośrednio politycznych konotacji. Wydawało nam się, że przestrzeń późnoprzemysłowa wymaga pracy artystycznej, reinterpretacji wolnej od bezpośrednich imperatywów politycznych. Choć transformowaliśmy przestrzeń tego, co widzialne, byliśmy zarazem poza obszarem interwencji. Chyba przede wszystkim dzięki temu stworzone przez nas prace stały się inspiracją innych projektów i pozwalają również dziś spojrzeć na dziedzictwo doby przemysłowej z szerszej perspektywy.

Reklamy
25
Lu
08

Ewa Majewska 2004

Ewa Majewska

Obecne, pracujące, zmęczone. Kobiety w Stoczni Gdańskiej 2004

Seria (około 150) barwnych fotografii cyfrowych. 2004.

Podczas, gdy teoretycy kreślą wizję wirtualnego imperium możliwego do podbicia na drodze walki symbolicznej, bohaterki moich zdjęć, podobnie, jak miliony innych kobiet i mężczyzn na całym świecie, codziennie tworzą materialny zrąb ludzkiej rzeczywistości. Wizja utraty zatrudnienia, z jaką są nieustannie konfrontowani, nie jest wyłącznie groźbą symboliczną, i do jej odparcia potrzebny jest bardzo nie – wirtualny wysiłek codziennej pracy.

Kiedyś kobiety stanowiły 30% zatrudnionych w Stoczni osób. Teraz jest ich tam znacznie mniej, niemniej nadal stanowią bardzo konkretne zaprzeczenie wyłącznie męskiego charakteru ciężkiej pracy fizycznej. W moim projekcie starałam się zarazem dokumentować pracę suwnicowych, jak też pokazać geometryczne piękno przestrzeni, w której wykonują swoje zadania. Przestrzeni, w której już tyle razy podejmowano próby rekonstrukcji wydawałoby się niezmiennej kondycji pracowników……

 

suw1

Ewa Majewska  *  Rozmowy z pracownicami Stoczni

Poniższe fragmenty wypowiedzi kobiet pracujących w Stoczni Gdańskiej są zapisane z pamięci, uznałam, że nie warto posługiwać się środkami technicznego zapisu w rozmowach prowadzonych w spokojny i serdeczny sposób. Wydaje mi się, że okoliczność nagrywania rozmów wprowadza niepotrzebny stres tam, gdzie de facto chodzi o przepływ informacji, o szczerość i kontakt. Osoba nie posiadająca dobrej pamięci po prostu nie powinna robić reportaży, takie jest moje zdanie na ten temat. Niektóre z moich rozmówczyń zgodziły się wystąpić na zdjęciach, inne nie; żadna nie wyraziła chęci uczestniczenia w nagraniach video. Nie chcę tego oceniać ani komentować, bo nie jestem od tego, by oceniać czy komentować wolę osób, dzięki którym mój projekt był w ogóle możliwy. Jestem głęboko wdzięczna moim rozmówczyniom i zarazem uczestniczkom mojego projektu za szczerość, życzliwość, serdeczność no i oczywiście za to, że w ogóle zgodziły się przez kilka dni poświęcić mi trochę uwagi w czasie, który mogłyby przeznaczyć na to, żeby wypocząć, zregenerować siły przed praca i do dalszej pracy.

Postanowiłam, że nie będę wypytywać Pań o imiona, wiek i tym podobne dane. Mój projekt jest projektem artystycznym, nie badaniem socjologicznym, więc przybliżone dane, które trafiają się gdzieniegdzie pozwolą mam nadzieję na to, by wyobrazić sobie w przybliżeniu wiek i ilość uczestniczących w projekcie kobiet. Oczywiście, umieszczenie w tych rozmowach imion, wieku oraz dokładnych cytatów z wypowiedzi konkretnych osób przydałoby całemu przedsięwzięciu autentyzmu. Z drugiej strony jednak – mając zagwarantowaną do pewnego przynajmniej stopnia anonimowość, kobiety nie stresowały się, i rozmowa przebiegała dużo spokojniej.

suw

Poniżej : pytania moje i odpowiedzi rozmaitych kobiet, pracujących w Stoczni Gdańskiej.

Co myślą Panie o zmianach, jakie nastąpiły w Polsce po 89 roku?

– kiedyś było więcej świadczeń, zabezpieczeń społecznych – dostawałyśmy dodatki za pracę na wysokości, za pracę przy szkodliwych substancjach, za zagrożenia i tak dalej. Teraz – od 1990 roku – są spółki i nie ma zabezpieczeń.

Jak reagują ludzie na to, że pracujecie Panie w Stoczni? 

– kiedy mówimy, gdzie pracujemy, to ludzie pytają „ a to Stocznia jeszcze istnieje?” Przeważnie wszyscy myślą, że ten zakład już nie istnieje.<br>

– Nawet w Państwowej Inspekcji Pracy nie wiedzieli, co to jest suwnica. Gdy próbowałam im wytłumaczyć, co to jest oraz że tam właśnie pracuje, nie chcieli mi wierzyć.<br>

– Też miałam problem z ubezpieczeniem, nie chcieli mi wierzyć, że tak ciężko pracuję fizycznie, i musiałam się drożej ubezpieczyć. <br>

– Ludzie w ogóle nie wiedzą, co to jest suwnica. Nie potrafią sobie tego nawet wyobrazić.

Czy jest coś szczególnego w Pań pracy? Jakieś typowe dla zawodu dolegliwości?

– mamy problemy z kręgosłupem, i w ogóle jesteśmy przemęczone, bo żeby teraz cokolwiek zarobić, musimy pracować więcej, po 12 godzin dziennie, zamiast 8. Oczywiście, nie jesteśmy do tego zmuszane, ale teraz każda bierze nadgodziny, żeby wiązać koniec z końcem.

Czy mają Panie rodziny, dzieci? Czy są z tym związane jakieś kłopoty, czy są Panie na przykład pytanie, czy planujecie mieć dzieci? To jest niedozwolone, ale w niektórych zakładach pracy takie pytania zadaje się kobietom poszukującym pracy…

– nie, nigdy takich pytań nie słyszałyśmy. Zresztą teraz, jak Pani widzi, jesteśmy w większości w takim wieku, że raczej nie będziemy miały dzieci. Ale te, które są młode nie miały takich pytań, podobnie my, kiedy byłyśmy zatrudniane.

Czy dzieci wiedzą, gdzie i jak dokładnie Panie pracują? Czy mogą Panie przyprowadzać je na stocznię?

– w zasadzie jedynym dniem, kiedy Stocznia jest otwarta, jest dzień wodowania statku, wtedy dzieci (i wnuki, dodają z dumą niektóre) mogą przyjść.<br>

– Generalnie, jak moje wnuki widzą jakiś dźwig, to od razu mówią : o, tam pracuje babcia! <br>

– Dzieci mają takie mgliste wyobrażenie o tym, co naprawdę robimy.

Czy są Panie głównymi żywicielami rodziny?

– ja muszę sama się utrzymać, jestem wdową. Ale niektórych mężowie pracują, o – na przykład tej pani mąż też pracuje na Stoczni. <br>

– Są takie, które muszą same utrzymać dzieci. Jest jedna, która ma dwójkę…<br>

– Różnie, niektórych pań mężowie pracują.

A ile Paniom brakuje do emerytury?

– mi 4 miesiące<br>

– mi jeszcze długo…<br>

– mi pół roku.

I co zamierzają Panie robić na emeryturze?

– ja to będę cały czas leżeć… (śmiech)<br>

– ogólnie, to chciałybyśmy odpocząć, to męcząca praca, duża odpowiedzialność.

Chciałabym również porozmawiać z kobietami, które kiedyś pracowały na Stoczni, już emerytowanymi. Czy zdarzają się kobiety, które pomimo, iż przysługuje im emerytura, przychodzą dalej do pracy?

– nie, raczej nie.

– My raczej tu nie wrócimy, to ciężka praca, na wysokości…

Ile czasu pracują Panie na Stoczni?

– różnie, niektóre 35 lat, inne 11, różnie. Przeważnie zatrudniałyśmy się tu jak miałyśmy po 18 lat. <br>

– Niektóre były tu jeszcze w czasie strajków.

Jakie były Pań nadzieje co do przemian? Czy cokolwiek się zrealizowało z tego, co miało się rzekomo zmienić ?

– trochę chyba tak, ale niewiele, teraz jest dużo gorzej, niż wcześniej. Kiedyś byłyśmy bardziej pewne zatrudnienia, teraz musimy uważać, bo jest wiele osób, które nie mają pracy.<br>

– Generalnie chcemy jakoś dociągnąć do emerytury…

A co myślą panie o przekazaniu zakładu pracy w ręce robotników?

– tak miało niby być, ale to tylko na papierze.<br>

– Nam nawet za akcje nie dali jeszcze pieniędzy.<br>

– To by było lepiej, ale nie zrobili czegoś takiego, choć to jest w postulatach, i ładnie wygląda na papierze.

A czy wiedzą Panie, jak wyglądają plany nowego zabudowania terenów dawnej Stoczni?

– to gdzieś chyba przy Urzędzie Miasta powinni mieć.<br>

– Nie wiemy, jakie są te plany, chyba jakieś nowe osiedle mieli zbudować…

Czy uważają Panie, że przydałby się jakiś osobny związek zawodowy dla kobiet? Czy myślą Panie, że są jakieś takie problemy, o które wolałybyście walczyć same?

– Nie, generalnie jeden związek zawodowy wystarczy. Ale tu pojawiają się różnice, bo my mamy większy kłopot, żeby zostać dłużej na zebraniu, a panowie nie. Więc – często jesteśmy po prostu nieobecne na zebraniach, bo musimy po pracy wracać do domu.

A czy mają Panie jakąś pomoc w domu? Czy macie wypracowany jakiś podział ról z innymi członkami rodziny?

– tak, wszyscy pomagają (śmiech) <br>

– tak, a jak nie chcą robić, to jest obiad gwizdany…

Co to znaczy : „ gwizdany”?

– no, to znaczy, że można sobie pogwizdać …. to znaczy, właściwie nie ma obiadu (śmiech)<br>

– Generalnie, to muszą nam pomagać, czasem wszyscy pomagają, bo jak my pracujemy tyle czasu, to ktoś musi pomóc.

Czy przyjaźnicie się raczej między sobą, w grupie kobiet, czy raczej tworzycie jedną grupę razem z mężczyznami również pracującymi w tym budynku?

– nie, trzymamy się razem w grupie kobiet.

– Bardzo sobie pomagamy, chlebem się dzielimy, pożyczamy sobie pieniądze, jedzenie.

A czy są jakieś różnice w pracy kobiet i mężczyzn na Stoczni?

– generalnie my nie jesteśmy zatrudniane na akord, a panowie z dołu są. To jest gorzej dla nas – musimy pracować dłużej, bo płacą nam od czasu pracy, nie od rezultatu. <br>

– Tak w ogóle, to od bardzo dawna nie było żadnej podwyżki. I nie zanosi się na to…<br>

– Panowie mają straszny burdel tam na dole. Jak szłam ostatnio, to bałam się, że się o coś przewrócę. A jacy są oburzeni, jak się im zwróci uwagę! My musimy mieć wszystko wysprzątane, i czasem kierują nas do prac, których nie chcemy robić, zaś facetów nie. Musimy się o to wykłócać.

Warto by było, Pań zdaniem, zrobić jakiś strajk teraz? Czy przyniosłoby to jakieś rezultaty?

– raczej nie. Jest zastraszenie, nie ma miejsc pracy, ludzie się boją, a zresztą, co by to przyniosło.<br>

– Nie, musimy zrobić jakiś protest, choćby o te prace na akord.

24
Lu
08

Konfrontacje 2004 – opis projektu

Międzynarodowy Plener Młodych Artystów

“Stocznia – spojrzenie z zewnątrz/ konfrontacje II”

21 – 31 sierpnia 2004, plener artystów na terenie Stoczni Gdańskiej, Gdańsk, 1.09 – 14.09 2004r. – wystawa poplenerowa, Gdańsk

poster 04

Chcielibyśmy przetworzyć inspiracje płynące ze Stoczni Gdańskiej w dzieła sztuki – filmy, instalacje, rysunki, obrazy i grafiki. Stocznia jest w naszym odczuciu miejscem o olbrzymim potencjale. Łączy w sobie cechy zabytku architektonicznego (co raz bardziej opustoszałe budynki przejmowane przez przyrodę), z obiektem przemysłowym (miejscem pracy dla wielu mieszkańców Gdańska i okolic). Jest punktem o wielkim historycznym znaczeniu, w którym zrealizowały się społeczne mity, a zarazem zakładem, w którym buduje się statki wykorzystując nowoczesne technologie. Łączy w sobie jak w soczewce przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Stocznia jest miejscem, w którym zrealizował się wielki mit ludzkiej solidarność i współpracy ponad barierami i konfliktami – współpracy nie krępowanej przez różnice pokoleniowe, wyznaniowe czy światopoglądowe. Mamy wrażenie, że idea solidarności gubi się teraz w codziennej pogoni za pieniądzem, zaś międzyludzka współpraca szybko przeradza się w konkurencję. To, czym kiedyś była Stocznia, atmosferę międzyludzkiej więzi, bliskości i poczucie społecznej misji chcieliśmy skonfrontować z nami samymi oraz z tym, czym stocznia jest dzisiaj. Dzięki naszemu projektowi i stronie internetowej możemy przybliżyć światu Stocznię.

Dla niektórych z nas plener będzie szansą na artystyczne eksplorowanie historycznej i społeczno – politycznej zawartości tego miejsca. Dla innych przedmiotem zainteresowanie będą ludzie, którzy się na terenie stoczni pojawiali i pojawiają. Dla jeszcze innych punktem odniesienia i pracy twórczej będą statki i maszyny oraz technologia pozwalająca je wytwarzać i użytkować.

Wszystkich nas łączy zainteresowanie obiektem, świeżość spojrzenia związana z wiekiem oraz ( w przypadku uczestniczek i uczestników spoza Gdańska) – odległością. Niektóre/ niektórzy z nas będą kontynuowały/ li poszukiwania i prace rozpoczęte w ubiegłorocznym plenerze, zaś inne/ i – rozpoczną nowe eksploracje.

Przez około 2 tygodnie 10 artystów z różnych stron Europy będzie pracować w plenerze oraz w pracowniach Koloni Artystów wykorzystując do swych dzieł industrialny krajobraz stoczni. Działania uczestników i uczestniczek pleneru będą na bieżąco dokumentowane na stronie internetowej. Tegoroczną edycję “Konfrontacji” zakończy wystawa prezentującą wieloformatowe dzieła oraz obiekty multimedialne w galerii.

Podczas wernisażu będzie miała miejsce muzyczno-multimedialna prezentacja artystów z Amsterdamu (Funk the System) jak i polskich grup muzycznych. W ramach projektu zostaną przygotowane materiały promocyjne oraz zapis fotograficzny pleneru.

Analogiczny plener, z udziałem artystów z Gdańska, Warszawy, Londynu, Berlina, Amsterdamu i Bristolu (w sumie 12 osób) zorganizowaliśmy już w ubiegłym roku. Interesuje nas, w jaki sposób artyści nie związani z Gdańskiem przetworzą stocznię i związane z nią uczucia.

Informacje o naszym projekcie pojawiają się na stronach zagranicznych uczestników pleneru

www.funk-the-system.net

http://www.funk-the-system.net

http://www.cheekystreak.org

oraz na zaprzyjaźnionych polskich witrynach informacyjnych i kulturalnych http://www.independent.pl/

Techniki artystyczne: film, montaż, instalacje, fotografia, grafika, rysunek, performance, tekst, instalacje multimedialne, olej, inne.

24
Lu
08

Konfrontacje 2003-opis projektu

Iwona Zając, Ellyn Southern, Ewa Majewska, Agnieszka Szreder, Piotr Mróz

zapraszają na :

Międzynarodowy plener młodych artystów

Stocznia/ spojrzenie z zewnątrz

*

konfrontacje

plakat 03

Kto jeszcze pamięta o tym, że właśnie na terenie Stoczni Gdańskiej zrealizował się wielki mit ludzkiej solidarności i współpracy ponad barierami i konfliktami – współpracy nie krępowanej przez różnice pokoleniowe, wyznaniowe czy światopoglądowe? Idea solidarności rozpływa się w codziennej pogoni za pieniądzem, zaś międzyludzka współpraca szybko zmienia się w konkurencję.

Właśnie to, czym była kiedyś Stocznia, atmosferę międzyludzkiej więzi, bliskości i poczucie społecznej misji zamierzamy teraz przypomnieć i pokazać. Nasz projekt, w którym wezmą udział młodzi artyści z Polski i zagranicy, umożliwi artystyczną reinterpretację tego, czym stocznia była i czym jest teraz. Chcielibyśmy, by nasz projekt przypomniał, że żyjemy w wyjątkowym miejscu, że na porzuconych i zarośniętych pozostałościach stoczni nadal tli się tamten czas i że nadal inspiruje tak do społecznych, jak i artystycznych poszukiwań.

W plenerze wezmą udział artyści z: ASP Gdańsk; Hohschule der Kunst, Berlin; Slade School of Fine Art, Londyn; Ritveld Kunst Academie, Amsterdam, University of the West of England, Bristol; Spike Island, Bristol i inni. Prace niektórych z nich można zobaczyć na stronach :
www.irational.org
www.funk-the-system.net
www.cheekystreak.org

Wernisaż prac odbędzie się 30 sierpnia o godzinie 19.00, także wtedy będzie miała miejsce multimedialna prezentacja grupy Funk the System z Amsterdamu. Wystąpią również muzycy z Polski,
Data Disc, Dhuna, Dj Mantodea, Nurofen, Psychodelicate Corp. Artyści wykonają instalacje, prezentacje audiowizualne, filmy, zdjęcia, obrazy i rysunki, całość będzie dokumentowana fotograficznie, filmowo

CZAS TRWANIA PLENERU : 25 sierpnia – 1 września 2003.
MIEJSCE: Kolonia Artystów (wernisaż), tereny postoczniowe, Stocznia Gdańska, Wyspa Ostrów, Kanał Kaszubski Portu Gdańsk

Nasz projekt wspierają:

Drukarnia Diapol (finansowo) (p. Andrzej Kudlik)

Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność (finansowo)

Stocznia Gdańska (finansowo)

Muzeum „Droga do Wolności” (p. Danuta Kobzdej)

Fundacja Centrum Solidarności

oraz osoby prywatne :

Szef Ochrony Straży Stoczni Gdańskiej, p. Zenon Grudzień, (wielkie brawa!!!)

p. Maciej Krzyżanowski (firma „Reserved)

p. Henryk Majewski
Wszystkim pomagającym, wspierającym, doradzającym serdecznie dziękujemy!

24
Lu
08

Konfrontacje 2004 uczestnicy i uczestniczki/ people

 

organizatorzy i organizatorki pleneru (zarazem uczestnicy) :

Iwona Zając (Polska, Gdańsk)

Ewa Majewska (Polska, Warszawa)

Ellyn Southern (Wielka Brytania)

Szczym (Polska, Gdańsk )

Graffiti Niny Kossakowskiej:

dada1

 

 

 

Uczestnicy i uczestniczki pleneru :

Benjamin Coelle (Holandia)

Ian Novak (Holandia/ Niemcy)

Robert Bukhardt (Niemcy)

Jack Southern (Wielka Brytania)

Rachel Oxley (Wielka Brytania)

Agnieszka Szreder (Polska, Gdańsk)

Piotr Mróz (Polska, Gdańsk)

Nina Kossakowska (Dada) (Polska, Warszawa/ Słupsk)

Formacja Noise, Berlin (3 osoby)


 

24
Lu
08

Plener 2003 participants

PLENER STOCZNIA

23-30 August / Sierpien 2003

Name: Ell Southern

Group: Young documentary filmmaker (Cheekystreak Productions)

Country: Poland (Gdansk), UK (Bristol)

Website: http://www.cheekystreak.org

Artwork: Filming, photography, drawing, documentation, social and environmental media activist

A drawing by Ell:

ell1

Name: Benni

Group: Funk the System Soundsystem, attended Rietveld School of Art, Amsterdam

Country: Germany (Berlin), Netherlands (Amsterdam)

Website: http://www.funk-the-system.net

Artwork: DJ with Funk the System, a radical soundsystem and activist networking tool based in Amsterdam

Name: Jan Nowak

Group: EYFA (European Youth For Action) NL, Green Pepper independent activist magazine, attended Rietveld School of Art, Amsterdam

Country: Germany / Netherlands (Amsterdam)

Website: www.eyfa.org / http://www.greenpepper.org

Artwork: Postal art, ‘zines and books, printmaking, drawing, alternative radio show in Amsterdam, local activism

Name: Agnieszka Szreder

Group: Student at the Gdansk Academy of Art

Country: Poland, (Gdansk)

Artwork: Printmaking, photography, monotypes, performance

A graphic by Aga:

aga1

 

Name: Robert

Group: Independent young visual artist, attended Rietveld School of Art, Amsterdam and Glasgow School of Art, Scotland

Country: Germany (Berlin)

Artwork: Photography, drawing, DJ, creating alternative social spaces and projects, recently studied architecture

Name: Jack Jay Southern

Group: Independent young visual artist, recently graduated from the Slade school of Fine Art, London England

Country: UK (London)

Artwork: Video art, short films, installation, multimedia, DJ

Name: Rachel

Group: Independent young visual artist

Country: UK (London)

Artwork: Painting, and sound installations in public spaces

Name: Strauss/ Piotr Mróz

Country: Poland (Gdansk)

Artwork: Creating a website, posters and postcards for the Plener project

Jedna z grafik Straussa:

straus1

 

 

Name: Iwona Zajac

Group: Local young artist, Kolonia Artystow Stocznia Gdanska

Country: Poland (Gdansk)

Artwork: Painting, drawing, public artworks and murals in Gdansk, teaching life classes to local young people, local activist

Name: Ewa Majewska

Country: Poland (Warsaw)

Artwork: Photography, activism

Name: Szczym

Country: Poland

Artwork: Creating a website for the Plener project

 

24
Lu
08

Lista uczestników i uczestniczek Konfrontacji 2003

PLENER STOCZNIA

25-30 August / Sierpień 2003

http://www.konfrontacje.bzzz.net

Lista uczestników i uczestniczek __________________________________________

Imię: Benni

Grupa: Funk the System Soundsystem, studia na Rietveld School of Art, Amsterdam

Kraj: Niemcy (Berlin), Holandia (Amsterdam)

www: www.funk-the-system.net

Sztuka/ działalność: współpracuje z innymi artystami w ramach grupy muzyków/ artystów/ aktywistów Funk the System

plener: będzie uczestniczył w projekcie w dniach 25. 08 – 1. 09

ben x rob

Robert po lewej, Ben po pawej., otwarcie wystawy

Imię: Robert

Grupa: Młody artysta niezależny, studiował na Rietveld School of Art, Amsterdam oraz w Glasgow School of Art, Scotland

Kraj: Niemcy (Berlin)

Sztuka/ działalność: Photography, drawing, DJ, creating alternative social spaces and projects, recently studied architecture

Plener: będzie uczestniczył w projekcie w dniach 25.08 – 1.09

Imię: Jack Jay Southern

Grupa: Artysta niezależny, zajmuje się sztuką wizualną, ostatnuio ukończył Slade school of Fine Art w Londynie

Kraj: Wielka Brytania (Londyn)

Sztuka/ działalność: Video art, filmy, instalacje, multimedia, DJ

Projekt Jacka:

jack1

Imię: Iwona Zajac

Grupa: Młoda niezależna artystka, Kolonia Artystów Stocznia, grupa „nic o nas bez nas”

Kraj: Polska (Gdańsk)

Strona www: http://www.stocznia.bzzz.net

Sztuka/ działalność: Malarstwo, rysunek, grafika, murales; co roku uczestniczy w festivalu malarstwa ściennego Murales w Gdańsku, uczy i socjalizuje młodzież za pomocą sztuki, kilka wystaw zbiorowych i indywidualnych, lokalna aktywistka

plener: od początku do końca

zajac ewa

Ewa i Iwona nieopodal prac Iwony Zając

Imię: Ewa Majewska

Kraj: Polska(Warszawa/ Gdańsk)

Sztuka/ działalność fotografia, performance, sztuka ulicy, gender troubling; krytyka i krytyczna praktyka społeczna;

Plener: zasila plener medialnie i koncepcyjne; fizycznie na terenie stoczni – 28 – 31. 08

Instalacja Ewy Majewskiej:

ewa o3

Imię: Jan Nowak

Grupa: EYFA (European Youth For Action) NL, niezależne czasopismo społeczne Green Pepper, studia na Rietveld School of Art, Amsterdam

Kraj: Niemcy/ Holandia(Amsterdam)

Strona www: www.eyfa.org / www.greenpepper.org

Sztuka/ działalność: sztuka poczty, czasopiśmiennictwo i książki, druk, rysunek, alternatywne radio w Amsterdamie,

plener: będzie uczestniczył w projekcie w dniach 25 – 27.08.

Krytyczka sztuki czyta książeczkę Jana:

ian1

Imię: Ell Southern

Grupa: Młoda niezależna artystka filmowa (Cheekystreak Productions)

Kraj: Polska (Gdańsk), Bristol (Wielka Brytania)

Strona www: http://www.cheekystreak.org

Sztuka/ działalność: fotografia, rysunek, muzyka, tworzenie alternatywnych przestrzeni i projektów, ostatnio studia architektoniczne

Plener: od początku do końca

Imię: Agnieszka Szreder

Grupa: młoda artystka niezależna, studentka gdańskiej ASP

Kraj: Polska (Gdańsk)

Sztuka/ działalność: fotografia, rysunek, grafika, performance

Plener: od początku do końca

Performance Agnieszki:

aga perform

aga 2

Imię: Rachel Oxley

Grupa: Independent young visual artist

Kraj: UK (London)

Sztuka/ działalność: Malarstwo, instalacje i dźwięk w przestrzeniach miejskich

Instalacja Rachel:

rachel 03

Imię: Piotr Mróz (Straus)

Kraj: Polska(Gdańsk)

Sztuka/ działalność: internet, fotografika, malarstwo na tkaninach, szablony; przygotował tymczasową stronę internetową Pleneru

Plener: od początku do końca

Prace Piotra Mroza:

straus2

Imię: Szczym

Kraj: Polska(Sopot)

Sztuka/ działalność: sztuka propagandowa, internet, bzzz, projekt strony internetowej Pleneru

Plener: od początku do końca